Przejdź do treści
Zamów Receptę

Poradnik pacjenta

Angina objawy: jak odróżnić anginę bakteryjną od wirusowego zapalenia gardła

Redakcja Zamów Receptę Weryfikowane pod kątem zgodności z prawem e-recepty

Potrzebujesz recepty? Wypełnij kwestionariusz bez konta. Teleporada 59 zł, odmowa lekarza to zwrot pieniędzy.

Zamów konsultację

Angina nie jest osobną chorobą stojącą obok zapalenia gardła. Angina to ostre zapalenie gardła i migdałków podniebiennych, czyli jego szczególna postać, więc pytanie "angina czy zapalenie gardła" jest źle postawione. Realny podział przebiega gdzie indziej: między zakażeniem wirusowym, które mija samo, a paciorkowcowym, które wymaga antybiotyku. U dorosłych paciorkowiec odpowiada za około 5 do 15 procent ostrych zapaleń gardła, u dzieci za 20 do 30 procent, więc większość przypadków jest wirusowa. I rzecz najważniejsza, której nie mówi większość poradników: same objawy tego nie rozstrzygają. Nagły początek, wysoka gorączka, nalot na migdałkach i brak kaszlu podnoszą prawdopodobieństwo paciorkowca, ale nawet komplet tych cech daje około 50 do 60 procent pewności. Dlatego zalecenia mówią wprost, że anginy paciorkowcowej nie rozpoznaje się bez testu.

To rozróżnienie ma bardzo praktyczne konsekwencje. Jeśli infekcja jest wirusowa, antybiotyk nie skróci choroby ani o dzień, za to zwiększy ryzyko biegunki, grzybicy i selekcji szczepów opornych. Jeśli jest paciorkowcowa, antybiotyk skraca objawy o mniej więcej dobę, ale przede wszystkim zapobiega powikłaniom, których nikt nie chce oglądać. Poniżej rozdzielamy trzy rzeczy: co naprawdę znaczy słowo angina, po czym poznać różnicę już pierwszego dnia i dlaczego decydujący jest wymaz, a nie lista objawów.

Czy angina i zapalenie gardła to to samo?

Nie do końca, ale bliżej im do siebie, niż sugeruje popularne przeciwstawienie. Zapalenie gardła to szeroka nazwa na stan zapalny błony śluzowej gardła, niezależnie od przyczyny. Angina, w polskiej praktyce lekarskiej nazywana ostrym zapaleniem gardła i migdałków, to ta odmiana, w której proces obejmuje przede wszystkim migdałki podniebienne i przebiega ostro: z silnym bólem przy przełykaniu, gorączką i zmianami widocznymi na migdałkach.

W potocznym języku "angina" oznacza zwykle zakażenie bakteryjne, a "zapalenie gardła" łagodniejszą infekcję wirusową. To skrót myślowy i właśnie on wprowadza w błąd, bo angina też bywa wirusowa. Adenowirusy, wirus Epsteina i Barr czy wirusy Coxsackie potrafią dać nalot na migdałkach nie do odróżnienia gołym okiem od paciorkowcowego.

PojęcieCo dokładnie oznacza
Zapalenie gardłastan zapalny błony śluzowej gardła o dowolnej przyczynie, także wirusowej, alergicznej lub drażniącej
Angina, czyli ostre zapalenie gardła i migdałkówostra postać obejmująca migdałki podniebienne, z silnym bólem gardła i gorączką
Angina paciorkowcowaangina wywołana przez paciorkowca ropotwórczego (Streptococcus pyogenes), jedyna typowa wskazówka do antybiotyku
Angina ropnaopisowe określenie anginy z ropnym nalotem na migdałkach; nie przesądza, czy przyczyną jest bakteria
Przewlekłe zapalenie migdałkówutrzymujący się miesiącami stan zapalny, inny problem niż ostry epizod

Praktyczny wniosek: jeśli lekarz napisał w dokumentacji "ostre zapalenie gardła i migdałków", nie oznacza to, że zbagatelizował anginę. To jest nazwa anginy.

Angina objawy: co odróżnia zakażenie bakteryjne od wirusowego

Objawy nie dają pewności, ale przesuwają prawdopodobieństwo i warto je znać, bo od nich zależy, czy w ogóle warto robić test. Najbardziej wartościowa jest tu nie obecność pojedynczego objawu, tylko układ całości, a zwłaszcza obecność albo brak kataru i kaszlu.

CechaAngina paciorkowcowa (bakteryjna)Wirusowe zapalenie gardła
Począteknagły, ból gardła narasta w ciągu godzinstopniowy, przez 1 do 2 dni, zwykle po drapaniu w gardle
Gorączkazwykle powyżej 38 stopni, często wysokabrak albo stan podgorączkowy
Kaszel i katarzwykle nieobecne, i to jest najbardziej pomocna wskazówkaobecne u większości chorych
Chrypkarzadkoczęsto
Migdałkiżywoczerwone, powiększone, często z białym lub żółtym nalotemzaczerwienione, nalot rzadki poza zakażeniem adenowirusem i wirusem Epsteina i Barr
Węzły chłonnepowiększone i bolesne węzły przednie szyizwykle niebolesne lub nieznacznie powiększone
Objawy dodatkoweból głowy, ból brzucha i wymioty, zwłaszcza u dziecizapalenie spojówek, katar, ochrypły głos
Wiek szczytu zachorowań5 do 15 latkażdy, u dorosłych zdecydowanie częstsze

Zwróć uwagę na wiersz z kaszlem. Obecność kaszlu i kataru mocno przemawia przeciw paciorkowcowi, bo ta bakteria nie wywołuje nieżytu górnych dróg oddechowych. To jedna z niewielu cech, które realnie zmieniają decyzję lekarza, i dlatego siedzi w każdej skali oceny ryzyka.

Skala Centora i McIsaaca: do czego naprawdę służy

Tu tkwi najczęstsze nieporozumienie. Skala Centora w modyfikacji McIsaaca nie służy do postawienia rozpoznania, tylko do zdecydowania, kogo warto zbadać dalej. Przyznaje się po jednym punkcie za każdą cechę.

CechaPunkty
Gorączka powyżej 38 stopni w wywiadzie1
Brak kaszlu1
Nalot włóknikowy lub obrzęk migdałków1
Powiększone, bolesne węzły chłonne przednie szyi1
Wiek 3 do 14 lat1
Wiek 15 do 44 lat0
Wiek 45 lat i więcejminus 1

Interpretacja jest prosta i celowo ostrożna. Wynik 0 do 1 punktu oznacza małe prawdopodobieństwo paciorkowca, rzędu kilku procent, i wtedy leczy się objawowo bez testowania. Wynik 2 do 3 punktów to sytuacja niejednoznaczna, w której zaleca się wykonanie szybkiego testu na antygen paciorkowca albo posiewu wymazu z gardła. Wynik 4 do 5 punktów oznacza wysokie prawdopodobieństwo, ale wciąż tylko prawdopodobieństwo: mieści się ono mniej więcej w przedziale 50 do 60 procent.

To ostatnie zdanie jest sednem całego tekstu. Przy komplecie klasycznych objawów mniej więcej co druga osoba i tak nie ma paciorkowca. Gdyby leczyć antybiotykiem wszystkich z czterema punktami, połowa dostawałaby go bez potrzeby.

Dlaczego bez wymazu nie ma pewności

Polskie zalecenia dotyczące zakażeń dróg oddechowych stawiają sprawę jednoznacznie: rozpoznania anginy paciorkowcowej nie stawia się bez potwierdzenia mikrobiologicznego. Służą do tego dwa badania.

Szybki test na antygen paciorkowca grupy A wykonuje się z wymazu z gardła i migdałków, a wynik jest gotowy w 5 do 10 minut. Jego swoistość jest bardzo wysoka, około 95 procent, więc wynik dodatni praktycznie przesądza sprawę. Czułość jest niższa, orientacyjnie 70 do 90 procent i mocno zależy od tego, jak pobrano wymaz, dlatego u dziecka z ujemnym testem i typowym obrazem klinicznym zaleca się dodatkowo posiew.

Posiew wymazu z gardła pozostaje badaniem odniesienia. Trwa 24 do 48 godzin, ale wykrywa też sytuacje, w których szybki test zawiódł. Ta zwłoka nie jest problemem: w anginie paciorkowcowej włączenie antybiotyku można bezpiecznie odroczyć nawet o 9 dni od początku objawów i nadal zapobiega on gorączce reumatycznej.

Jest jeszcze jedna pułapka, o której warto wiedzieć. Około 5 do 20 procent zdrowych ludzi, głównie dzieci w wieku szkolnym, jest bezobjawowymi nosicielami paciorkowca. U takiej osoby, która akurat złapała infekcję wirusową, test wypadnie dodatnio, choć przyczyną objawów jest wirus. Dlatego nie testuje się każdego bólu gardła, a już na pewno nie testuje się osób bez objawów ani nie powtarza się badania po skutecznym leczeniu.

Co jest gorsze: angina czy zapalenie gardła?

Groźniejsza jest angina paciorkowcowa, i to nie z powodu przebiegu, tylko z powodu powikłań. Sam epizod, nawet nieleczony, u zdrowej osoby zwykle ustępuje w ciągu tygodnia. Problem w tym, co potrafi zostawić po sobie paciorkowiec.

Powikłania dzieli się na dwie grupy. Ropne rozwijają się miejscowo w trakcie choroby: ropień okołomigdałkowy, ropowica szyi, zapalenie ucha środkowego, zapalenie zatok, zapalenie węzłów chłonnych szyi. Nieropne pojawiają się po kilku tygodniach jako reakcja układu odpornościowego: gorączka reumatyczna z zajęciem stawów i zastawek serca oraz ostre kłębuszkowe zapalenie nerek. Właśnie zapobieganie gorączce reumatycznej jest głównym powodem, dla którego w ogóle podaje się antybiotyk w anginie, a nie skrócenie bólu gardła o jeden dzień.

Wirusowe zapalenie gardła powikłań tego typu nie daje. Bywa uciążliwe, ale mija samo w 3 do 7 dni i leczy się je objawowo. Co konkretnie kupisz w tej sytuacji bez recepty, a co wymaga decyzji lekarza, rozpisujemy przy lekach na zapalenie gardła na receptę.

Czy angina jest zaraźliwa i ile się zaraża?

Tak, angina paciorkowcowa przenosi się drogą kropelkową i przez bliski kontakt, a chory zaraża od początku objawów. Kluczowa liczba brzmi: po około 24 godzinach od rozpoczęcia skutecznego antybiotyku pacjent przestaje być zakaźny. To jest moment, w którym dziecko może wrócić do przedszkola czy szkoły, o ile nie ma już gorączki i czuje się dobrze.

Bez leczenia zakaźność utrzymuje się znacznie dłużej, orientacyjnie 2 do 3 tygodni. Okres wylęgania wynosi 2 do 5 dni, więc objawy u domownika pojawiają się zwykle w tym oknie po kontakcie. Domowników bez objawów nie testuje się i nie leczy profilaktycznie.

Czy angina może być bez gorączki?

Może, choć to nie jest typowe. Brak gorączki obniża prawdopodobieństwo paciorkowca i w skali Centora oznacza jeden punkt mniej. U osób po 45 roku życia oraz u pacjentów przyjmujących leki przeciwzapalne z powodu innych dolegliwości gorączka bywa maskowana albo w ogóle nie występuje. Sam ból gardła bez gorączki, z katarem i chrypką, to w praktyce najczęściej infekcja wirusowa.

Czy angina przejdzie sama bez antybiotyku?

Wirusowa przejdzie i antybiotyk nic tu nie zmieni. Paciorkowcowa również zwykle ustępuje samoistnie w ciągu około tygodnia, ale antybiotyku nie podaje się po to, żeby przyspieszyć zdrowienie, tylko żeby przerwać nosicielstwo i zapobiec gorączce reumatycznej oraz powikłaniom ropnym. Dlatego kuracji nie wolno przerwać po ustąpieniu bólu gardła, co szerzej tłumaczymy w tekście o tym, ile dni brać antybiotyk na anginę.

Lekiem pierwszego wyboru pozostaje fenoksymetylopenicylina przez 10 dni, bo paciorkowiec ropotwórczy w Polsce zachowuje niemal pełną wrażliwość na penicyliny. Makrolidy rezerwuje się dla osób z udokumentowaną alergią. Kiedy lekarz może wystawić receptę na antybiotyk zdalnie, a kiedy musi zbadać gardło osobiście, opisujemy przy recepcie na antybiotyk online.

Kiedy to wcale nie jest angina

Dwie sytuacje warto znać, bo obie bywają mylone z anginą i obie mają inne konsekwencje.

Pierwsza to mononukleoza zakaźna, wywołana wirusem Epsteina i Barr. Wygląda jak ciężka angina z rozległym nalotem, ale towarzyszy jej duże zmęczenie, powiększone węzły chłonne także z tyłu szyi i pod pachami oraz powiększona śledziona. Jest tu jedna rzecz o dużym znaczeniu praktycznym: podanie amoksycyliny w mononukleozie u większości chorych wywołuje rozległą wysypkę, którą potem błędnie zapisuje się w dokumentacji jako alergię na penicyliny na całe życie.

Druga to ropień okołomigdałkowy, czyli powikłanie anginy. Typowy obraz to nasilający się ból po jednej stronie, szczękościsk utrudniający otwarcie ust, kluskowata mowa, ślinotok i przechylanie głowy w stronę zmiany. Ropień wymaga zabiegowego opróżnienia, a nie kolejnej recepty, więc jest to sytuacja pilna.

Kiedy potrzebna jest pilna pomoc

Niezależnie od tego, czy podejrzewasz anginę, czy zwykłe zapalenie gardła, są objawy, przy których nie czeka się do rana: duszność lub świszczący oddech, ślinotok i niemożność przełknięcia własnej śliny, szczękościsk, silny ból tylko po jednej stronie gardła, obrzęk i zaczerwienienie szyi, zmiana głosu na kluskowaty, a u dziecka odmowa picia i objawy odwodnienia. Osobno traktuje się ból gardła z gorączką u osoby przyjmującej leki mogące uszkadzać szpik, na przykład tyreostatyki, bo wtedy pierwszym badaniem jest morfologia z rozmazem, a nie wymaz.

Warto też pamiętać o nawracających anginach u dzieci. Kilka epizodów w roku i utrzymujący się przerost migdałków bywają powodem konsultacji laryngologicznej, a jeśli dziecko zaczyna mówić przez nos, chrapie i oddycha ustami, przydaje się także ocena rozwoju mowy u specjalisty, bo stale niedrożny nos zmienia sposób artykulacji i układ języka w spoczynku.

Co z tego wynika w praktyce

Jeśli boli Cię gardło, masz katar, kaszel i chrypkę, a gorączki nie ma lub jest niewielka, prawie na pewno jest to infekcja wirusowa: leczysz objawowo i czekasz. Jeśli ból pojawił się nagle, gorączka przekracza 38 stopni, nie masz kaszlu, a na migdałkach widać nalot i bolą węzły chłonne szyi, to jest moment na kontakt z lekarzem i wykonanie testu, a nie na samodzielne sięganie po antybiotyk z domowej apteczki. Antybiotyk zostawiony po poprzedniej kuracji jest w tej sytuacji najgorszym możliwym wyborem, bo zwykle jest to zła substancja, zła dawka i zbyt krótki czas leczenia, a przy okazji zafałszuje wynik ewentualnego posiewu.

Zamów konsultację

Teleporada 59 zł. Zwrot, jeśli lekarz odmówi.