Poradnik pacjenta
Betahistyna czy cynaryzyna: który lek na zawroty głowy wybrać
Potrzebujesz recepty? Teleporady są u nas czasowo niedostępne. Skontaktuj się ze swoją przychodnią POZ lub zadzwoń na Teleplatformę Pierwszego Kontaktu: 800 137 200 (bezpłatnie, całą dobę).
Betahistyna i cynaryzyna nie są dwiema wersjami tego samego leku, tylko preparatami działającymi w przeciwnych kierunkach. Betahistyna jest analogiem histaminy przewidzianym do leczenia przewlekłego i nie tłumi błędnika. Cynaryzyna jest lekiem przeciwhistaminowym, który błędnik tłumi, więc daje szybszą ulgę w ostrym napadzie, ale przyjmowana tygodniami opóźnia kompensację ośrodkową, czyli sam proces zdrowienia. W Polsce oba leki są wydawane wyłącznie z przepisu lekarza. Największe badanie z randomizacją nad betahistyną nie wykazało jej przewagi nad placebo, a po cynaryzynie opisano parkinsonizm polekowy, zwłaszcza u starszych kobiet przyjmujących ją długo.
W aptece te dwa opakowania leżą obok siebie i kosztują podobnie, więc pytanie pada zawsze w tej samej formie: który jest lepszy. To pytanie jest źle postawione, bo zakłada, że oba robią to samo, tylko z różną siłą. Robią coś przeciwnego. Poniżej to, co wynika z charakterystyk produktów leczniczych i z badań, a nie z powtarzanych nawzajem porad.
Betahistyna czy cynaryzyna: co je naprawdę różni
Zacznijmy od nazw, bo one same w sobie zdradzają mechanizm. Betahistyna jest analogiem histaminy, czyli substancją naśladującą działanie histaminy w uchu wewnętrznym. Cynaryzyna jest lekiem przeciwhistaminowym, czyli histaminę blokuje. Dwa leki zapisywane na tę samą dolegliwość stoją po dwóch stronach tego samego przekaźnika.
Konsekwencje są praktyczne. Cynaryzyna należy do grupy nazywanej lekami tłumiącymi czynność błędnika. Wycisza sygnał płynący z uszkodzonego ucha wewnętrznego, przez co świat przestaje wirować szybciej, ale wycisza go razem z informacją, której mózg potrzebuje, żeby się przestroić. Betahistyna niczego nie tłumi i dlatego nie działa od pierwszej tabletki, za to nadaje się do przyjmowania przez miesiące.
| Betahistyna | Cynaryzyna | |
|---|---|---|
| Grupa | Analog histaminy | Lek przeciwhistaminowy, blokuje też kanały wapniowe i receptor dopaminowy |
| Wpływ na błędnik | Nie tłumi jego czynności | Tłumi czynność błędnika |
| Kiedy widać efekt | Czasami po kilku tygodniach, najlepsze wyniki niekiedy po kilku miesiącach | Szybko, w godzinach, dlatego bywa stosowana w ostrym napadzie |
| Dawkowanie z charakterystyki | 48 mg na dobę w dawkach podzielonych, przy tabletkach 24 mg jedna dwa razy dziennie | Jedna tabletka 25 mg trzy razy na dobę po posiłku, nie więcej niż 150 mg na dobę |
| Przewidziany czas leczenia | Przewlekle | Krótko, zwykle nie dłużej niż dwa do trzech dni w ostrej fazie |
| Przeciwwskazania z charakterystyki | Guz chromochłonny nadnerczy, nadwrażliwość | Nadwrażliwość, a przy porfirii i chorobie Parkinsona osobne zastrzeżenia |
| Dostępność w Polsce | Na receptę | Na receptę |
Ostatni wiersz zaskakuje najczęściej. Cynaryzyna ma opinię leku domowego, bo jest tania i znana od dziesięcioleci, ale w Polsce nie kupisz jej bez recepty. Betahistyny również nie. Preparaty rzeczywiście dostępne bez recepty, czyli te z dimenhydrynatem, mają w zarejestrowanych wskazaniach chorobę lokomocyjną, a nie leczenie zawrotów pochodzenia przedsionkowego. To jest inna sytuacja kliniczna i inny cel leczenia. Co dokładnie wymaga recepty, a co nie, zebraliśmy na stronie o przyczynach zawrotów głowy i lekach na receptę.
Dlaczego lek dający najszybszą ulgę jest tym, którego nie wolno brać długo
To jest najważniejszy akapit w całym tekście i rzadko pada wprost. Gdy jedno ucho wewnętrzne przestaje działać prawidłowo, powstaje asymetria między sygnałem z prawej i z lewej strony. Mózg odbiera ją jako ruch, którego nie ma, i stąd wirowanie. Po kilku dniach uruchamia się mechanizm nazywany kompensacją ośrodkową: ośrodkowy układ nerwowy uczy się nowego punktu odniesienia i przestaje traktować asymetrię jako ruch. Właśnie dlatego po zapaleniu nerwu przedsionkowego wraca się do normy, mimo że samo ucho nie odzyskuje pełnej sprawności.
Kompensacja wymaga jednak, żeby mózg dostawał sygnał, do którego ma się przestroić. Lek tłumiący błędnik ten sygnał ścisza. W opracowaniach dotyczących ostrej jednostronnej westybulopatii wniosek jest zgodny: leki tłumiące stosuje się tylko w ciężkich nudnościach i wymiotach, zwykle nie dłużej niż dwa do trzech dni, i odstawia, gdy tylko chory zaczyna pić i jeść. Dłuższe stosowanie opóźnia kompensację, a u osób starszych dodatkowo zwiększa ryzyko upadków.
Stąd bierze się częsty scenariusz. Ktoś dostaje lek tłumiący na najgorszą dobę, czuje wyraźną poprawę, więc bierze go dalej, tygodniami, bo bez niego jest gorzej. I rzeczywiście jest gorzej, tylko dlatego, że mózg nie miał okazji się przestroić. Powrót do formy przy zawrotach przedsionkowych zależy w dużej mierze od ruchu i od ćwiczeń, które prowadzi się pod okiem fizjoterapeuty zajmującego się rehabilitacją przedsionkową, a nie od kolejnej tabletki.
Co pokazało największe badanie nad betahistyną
Betahistyna jest w Polsce lekiem pierwszego wyboru w tym wskazaniu i uczciwość wymaga podania danych, które nie są dla niej korzystne. Największe badanie z randomizacją, opublikowane w BMJ w 2016 roku i znane jako BEMED, objęło 221 dorosłych z rozpoznaną chorobą Meniere'a w 14 niemieckich ośrodkach referencyjnych. Prowadzono je metodą podwójnie ślepej próby przez dziewięć miesięcy, a liczbę napadów oceniano z dzienniczków pacjentów.
| Grupa | Liczba uczestników | Wskaźnik częstości napadów wobec placebo |
|---|---|---|
| Placebo | 74 | punkt odniesienia |
| Betahistyna 2 razy 24 mg na dobę | 73 | 1,036 (przedział ufności od 0,942 do 1,140) |
| Betahistyna 3 razy 48 mg na dobę | 74 | 1,012 (przedział ufności od 0,919 do 1,114) |
Wskaźnik równy praktycznie jedności oznacza brak różnicy, a nie różnicę małą. Potrojenie dawki niczego nie zmieniło, co jest osobnym argumentem, bo gdyby efekt istniał i był tylko słaby, wyższa dawka powinna go uwypuklić. Badanie nie wycofało leku z obrotu i nie wycofało go z wytycznych: betahistyna jest dobrze tolerowana, ma niewiele działań niepożądanych, a choroba Meniere'a ma z natury przebieg falujący, więc odsetek chorych zgłaszających poprawę jest wysoki także po placebo.
Praktyczny wniosek dla osoby, która ten lek przyjmuje, jest jednak konkretny i warto go znać. Jeżeli po kilku miesiącach betahistyny nie widać różnicy, to nie znaczy, że bierzesz ją źle. To przesłanka, żeby wrócić do laryngologa i zweryfikować samo rozpoznanie. Częstą pomyłką jest przypisanie błędnikowi tego, co w rzeczywistości jest migreną przedsionkową, a wtedy leczenie wygląda zupełnie inaczej i opiera się na profilaktyce migrenowej, którą opisujemy przy lekach na migrenę na receptę.
Cynaryzyna a parkinsonizm polekowy
Ta część dotyczy głównie osób starszych i przyjmujących lek przewlekle. Poza działaniem przeciwhistaminowym cynaryzyna blokuje receptor dopaminowy D2, czyli ten sam, którego blokada odpowiada za objawy pozapiramidowe po klasycznych neuroleptykach. Charakterystyka produktu leczniczego mówi o tym oględnie, zastrzegając, że u pacjentów z chorobą Parkinsona lek można podać tylko wtedy, gdy spodziewane korzyści przeważają nad ryzykiem nasilenia choroby. Piśmiennictwo neurologiczne idzie dalej i opisuje sytuację, w której to sam lek objawy wywołuje.
W serii 74 chorych z parkinsonizmem polekowym po cynaryzynie, zebranej w ciągu 15 lat, objaw występował częściej u kobiet, a 66 z 74 osób wróciło do pełnej sprawności w ciągu 16 miesięcy od odstawienia leku. To dobra wiadomość, ale nie cała: opisano również przypadki, w których po odstawieniu pozostawał utrwalony, choć niepostępujący zespół parkinsonowski, a także serie chorych, u których zaburzeniom ruchowym towarzyszyła depresja polekowa. Czynnikami ryzyka są podeszły wiek, płeć żeńska i długi czas przyjmowania.
Typowy odbiorca cynaryzyny w Polsce to właśnie starsza kobieta biorąca ją od lat na to, co w domu nazywa się błędnikiem. Jeżeli u takiej osoby pojawia się spowolnienie, drobne kroki, sztywność, drżenie spoczynkowe albo wyraźne obniżenie nastroju, pierwszym ruchem nie powinno być rozpoznanie choroby Parkinsona, tylko pokazanie lekarzowi pełnej listy przyjmowanych leków. W większości opisanych przypadków objawy cofały się po odstawieniu, ale zajmowało to miesiące, więc im wcześniej ktoś skojarzy jedno z drugim, tym lepiej.
Warto też pamiętać o interakcjach wpisanych wprost do charakterystyki. Cynaryzyna nasila działanie uspokajające leków hamujących ośrodkowy układ nerwowy, w tym trójpierścieniowych leków przeciwdepresyjnych, leków przeciwlękowych, nasennych i opioidów, a alkohol nasila jej działanie nasenne. Jeżeli leczysz się przewlekle psychiatrycznie, to nie jest szczegół i trzeba o nim powiedzieć przy zapisywaniu leku; kontynuację takiego leczenia opisujemy przy lekach na depresję na receptę.
Czy można brać betahistynę i cynaryzynę razem?
To pytanie pada często, zwykle w wersji: jedna na stałe, druga na napad. Farmakologicznie takie połączenie jest wewnętrznie sprzeczne, a charakterystyka betahistyny mówi o tym wprost. W punkcie o interakcjach zapisano, że ponieważ betahistyna jest analogiem histaminy, jej interakcje z lekami przeciwhistaminowymi mogą teoretycznie wpływać na skuteczność jednego z nich. Cynaryzyna jest lekiem przeciwhistaminowym, więc to zastrzeżenie dotyczy jej wprost.
Nie znaczy to, że takie połączenie jest zakazane ani że komuś zaszkodzi. Znaczy, że producent jednego z tych leków sam ostrzega, że drugi może osłabić jego działanie, a decyzja należy do lekarza, który zna całą listę przyjmowanych preparatów. Jeżeli bierzesz oba, powiedz o tym przy najbliższej konsultacji, zamiast zakładać, że skoro obydwa są na zawroty, to się uzupełniają.
Najczęstsze pytania
Co jest lepsze na zawroty głowy, betahistyna czy cynaryzyna?
Zależy od sytuacji, a nie od siły leku. W ostrym napadzie z wymiotami szybszą ulgę daje lek tłumiący błędnik, czyli cynaryzyna, ale stosuje się go krótko, zwykle dwa do trzech dni. W leczeniu przewlekłym zawrotów pochodzenia przedsionkowego stosuje się betahistynę, bo błędnika nie tłumi i nie opóźnia kompensacji. To są dwie różne role, a nie dwa poziomy skuteczności.
Czy cynaryzyna jest na receptę?
Tak. W Polsce preparaty z cynaryzyną są wydawane wyłącznie z przepisu lekarza, mimo że lek jest tani i znany od dziesięcioleci. Zarejestrowane wskazania obejmują objawy zaburzeń przedsionkowych i choroby Meniere'a, zapobieganie chorobie lokomocyjnej oraz objawy zaburzeń krążenia mózgowego i obwodowego. Bez recepty dostępne są preparaty na chorobę lokomocyjną z inną substancją czynną.
Po jakim czasie działa betahistyna?
Znacznie wolniej, niż większość osób oczekuje. Charakterystyka produktu leczniczego stwierdza wprost, że poprawę można zaobserwować czasami po kilku tygodniach leczenia, a najlepsze wyniki uzyskuje się niekiedy dopiero po kilku miesiącach. Odstawienie leku po tygodniu z powodu braku efektu jest więc oceną wystawioną przed terminem, w którym w ogóle wypadałoby ją wystawiać.
Ile można brać cynaryzynę?
Charakterystyka podaje przy zaburzeniach przedsionkowych jedną tabletkę 25 mg trzy razy na dobę, po posiłku, i zastrzega, żeby nie przekraczać 150 mg na dobę. Osobną kwestią jest czas leczenia: jako lek tłumiący błędnik nie jest przewidziana do przyjmowania miesiącami, a przy stosowaniu przewlekłym rośnie ryzyko objawów pozapiramidowych, szczególnie u osób starszych.
Czy betahistyna ma skutki uboczne?
Jest lekiem dobrze tolerowanym i to jeden z powodów, dla których utrzymał się w praktyce mimo niejednoznacznych wyników badań. Najczęściej zgłaszane są dolegliwości żołądkowe, nudności i bóle głowy. Charakterystyka wymienia guza chromochłonnego nadnerczy jako przeciwwskazanie oraz nakazuje uważną kontrolę osób z astmą oskrzelową i chorobą wrzodową żołądka lub dwunastnicy w wywiadzie.
Czy na zawroty głowy jest coś bez recepty?
Praktycznie nie ma preparatu bez recepty zarejestrowanego w leczeniu zawrotów pochodzenia przedsionkowego. Dostępne bez recepty preparaty z dimenhydrynatem mają we wskazaniach zapobieganie chorobie lokomocyjnej. Doraźnie zmniejszą nudności, ale nie są leczeniem przyczyny i przy dłuższym stosowaniu obowiązuje je to samo zastrzeżenie co inne leki tłumiące błędnik.
Czy leki na zawroty głowy pomagają na zawroty położeniowe?
Nie, i to jest najczęstsze nieporozumienie w tym temacie. Łagodne położeniowe zawroty głowy, czyli najczęstsza pojedyncza przyczyna zawrotów, wynikają z przemieszczenia złogów wapniowych w uchu wewnętrznym. Leczeniem jest manewr repozycyjny wykonywany rękami w gabinecie, a nie tabletka. Leki tłumiące mogą wręcz utrudnić rozpoznanie, bo maskują oczopląs, na którym opiera się badanie.
Czy cynaryzyna uzależnia?
Nie uzależnia w sensie farmakologicznym i nie wywołuje głodu leku. Bywa jednak trudna do odstawienia z innego powodu: po jej odstawieniu objawy przez kilka dni się nasilają, ponieważ mózg dostaje z powrotem sygnał, który lek tłumił. To nie jest zespół odstawienny, tylko powrót do punktu, od którego zaczyna się kompensacja, i zwykle mija w ciągu kilku dni.
Co z tego wynika w praktyce
Jeżeli masz za sobą jeden ciężki napad z wymiotami, sensowna jest krótka, kilkudniowa osłona lekiem tłumiącym, a potem ruch i ćwiczenia, nie przedłużanie leczenia. Jeżeli masz rozpoznaną chorobę Meniere'a albo przewlekłe zawroty przedsionkowe, lekiem przewidzianym do stosowania długiego jest betahistyna, ocenia się ją po tygodniach, a brak efektu po kilku miesiącach jest powodem do weryfikacji rozpoznania, a nie do zwiększania dawki na własną rękę. Jeżeli świat wiruje tylko przy zmianie pozycji i trwa to kilkanaście sekund, żaden z tych leków nie jest odpowiedzią i szkoda na nie pieniędzy.
I rzecz, którą trzeba powiedzieć wprost: przyczyny zawrotów głowy nie da się ustalić przez telefon, bo rozstrzyga o niej badanie fizykalne. Teleporada ma sens przy kontynuacji leczenia, gdy rozpoznanie już jest, a kończy się lek przyjmowany od miesięcy. Przy pierwszych w życiu zawrotach właściwą drogą jest badanie na miejscu.
Ten artykuł ma charakter wyłącznie informacyjny i nie stanowi porady medycznej. W stanie nagłego zagrożenia życia dzwoń pod numer 112 lub 999. Jak przebiega teleporada w naszym serwisie, przeczytasz na stronie jak to działa.